Gospoda „Domowe Ognisko”

Obrazek
Ivan
Awatar użytkownika
Posty: 292
Rejestracja: 16 mar 2018, 12:47
Medale: 9
Miano: Rudolf
Rasa: Człowiek
Wiek: Późne 30
Złoto: 19 koron
Stan zdrowia: Fikam nogami.
Karta Postaci: viewtopic.php?f=10&t=143

Gospoda „Domowe Ognisko”

Post autor: Ivan » 16 kwie 2018, 0:34

Obrazek
Stojący na uboczu, tuż przy trakcie na Tretogor, foremny murowano-drewniany piętrowy domek z ogrodzeniem, niewielką obórką oraz stajenką na uboczu. Parter budynku mieści wspólną jadalną izbę wyposażoną w okrągłe, czteroosobowe stoliki oraz ustawione pod ścianami, na ich całej długości ławy. Wystrój prezentuje się skromnie i schludnie, nie uświadczysz tu wyszukanych tapiserii ani srebrnej zastawy, jednako sztuce są zawsze w komplecie a kufle nieposzczerbione. Centralnym punktem całego pomieszczenia jest okrągłe, obudowane kamieniem, wyściełane dookoła skórami palenisko, przy którym można na moment zasiąść i samodzielnie opiec sobie, któreś z serwowanych tu szaszłyków i przyprawianych mięsiw. Pojadłszy i popiwszy można udać się na spoczynek, wynajmując sobie pokój z dobrze wypchanym siennikiem na piętrze. A ruszając nad ranem w dalszą drogę, napić się świeżo wydojonego mleka oraz uzupełnić zapasy, jako że w przeciwieństwie do konkurencji, gospoda dysponuje dwiema krowami oraz handluje przygotowanym na drogę prowiantem i wyposażeniem. Ze wszystkich znajdujących się na Przedmieściach karczem i gospód, „Ognisko” cieszy się reputacją najspokojniejszego. Próżno szukać oblegających tłumów podróżnych, które trafiają się „Pod Knurem” lub podejrzanego towarzystwa, które o wiele chętniej nawiedza przybytek „Na Wisielczym Wzgórzu”, stąd miejsce to pozostaje ulubionym wyborem podróżujących pielgrzymów, traperów oraz wszystkich tych, którzy pragną odrobiny spokoju od zgiełku otaczającego ich życia. Tutaj mają szansę go znaleźć.

Właścicielką przybytku jest ruda półelfka w średnim wieku imieniem Arleta, nie powiadająca się nikomu z nazwiska. W kuchni i na kwaterach gospodarzy sprawie i zupełnie sama, a do pomocy w obejściu i przy bydle zatrudniając czterech krzepkich młodzieńców, mieszkających po sąsiedzku zaraz obok.
Obrazek — Boże, o co tu chodzi? Dlaczego rycerz mężny podcięty jak pień tui? Czemu, o Wszechpotężny, Dałeś wygrać tej szui?
Tu zabrzmiały fanfary i głos straszliwy rzecze:
— Wyłącznie dlatego, mój stary, że lepiej machał mieczem!

Odpowiedz
meble kuchenne na wymiar cennik warszawa kraków wrocław