Klasztor imienia Świętego Szarłata

Obrazek
Ivan
Awatar użytkownika
Posty: 395
Rejestracja: 16 mar 2018, 12:47
Medale: 9
Miano: Rudolf
Rasa: Człowiek
Wiek: Późne 30
Złoto: 19 koron
Stan zdrowia: Fikam nogami.
Karta Postaci: viewtopic.php?f=10&t=143

Klasztor imienia Świętego Szarłata

Post autor: Ivan » 17 kwie 2018, 0:33

Obrazek
„... I wyrzekł Ś. Szarłat do zbrodniarzy, którzy wdarli się do Świątyni Płomienia, ażeby zawrócili, albowiem nie dopuści ich dalej i nie zezwoli na sprofanowanie ołtarza, oraz że pierwej przyjdzie im przestąpić jego zimne ciało. Na co intruzi zaśmiali się jeno, po czem dobywając mieczy zadali Ś. Szarłatowi czteranaście ran, od których Ś. skonał, dokonawszy żywota jako męczennik za wiarę. Lecz gdy sposobili się pójść dalej, spostrzegli że nie krew, lecz płynny ogień wydobył się z jego czcigodnych ran, każąc ciału zająć się najczystszym płomieniem, który odgrodził zbójców od ołtarza. Tak oto Ś. Szarłat spełnił swą obietnicę, a przejęci trwogą świętokradcy przelękli się i czem prędzej oddalili.”
Brat Krelker, „Żywot Świętego Szarłata”



Jak każdy budynek kultu Wiecznego Ognia w tym mieście, święty przybytek prezentuje się wzniośle i wystawnie. Żelazna, dwuskrzydłowa brama otoczona pilastrami i zdobieniami, a ukoronowana łukiem z sakralnymi płaskorzeźbami tworzy główny front klasztoru wyrastający spomiędzy dwóch górujących nad nim wież, w tym jednej dzwonnicy. Będący drzewiej świątynią, pozostaje nią nadal, choć tylko we wspomnianej reprezentacyjnej części, podczas gdy na jego tyłach miast dzwonów słychać przede wszystkim chóralne zaśpiewy powtarzanych do skutku psalmów oraz pojedyncze, podniesione głosy udzielające nader świeckich reprymend. Odgrodzony murkiem plac z budynkami na zapleczu kościoła (oraz kilka jego sal) mieszczą w sobie całą niezbędną infrastrukturę służącą prowadzeniu przyświątynnej szkoły przygotowującej nowicjuszy do służby Wiecznemu Ogniowi. Dormitoria, audytorium, refektarz, skryptorium i niewielkie armarium to niektóre z miejsc, w których przyszłym kapłanom przyjdzie spędzić większość czasu pierwszych trzech z pięciu lat przewidzianych do wyświęcenia. Większość, bo rozpasanie młodych kleryków poza murami klasztoru uchodzi za przysłowiowe, a cała pobliska okolica wodzi na pokuszenie przybytkami rozpusty i inszego nieumiarkowania. Pomimo całej tej swawoli zdecydowana większość nowicjuszy traktuje swoje powołanie najzupełniej poważnie, jako że przywilej zostania kapłanem uchodzi w mieście za wielki zaszczyt, a edukacja pozostaje na wysokim poziomie. Nawet ci, którzy odpadną w trakcie studiów nie mają problemów ze znalezieniem pracy, opuszczając klasztor z umiejętnością czytania, rachowania oraz wyrobionym głosem. Ci, którzy wytrwają do końca, ostatnie dwa lata studiów spędzą przeplatając je z praktyką. Zwykle odbywana jest ona na zamku, w dawnej rezydencji Hierarchy, choć nie brakuje akolitów posyłanych do świątyń w innych dzielnicach bądź „w teren”, by zanosić kaganek wiary na przedmieścia lub do okolicznych wsi.
Obrazek — Boże, o co tu chodzi? Dlaczego rycerz mężny podcięty jak pień tui? Czemu, o Wszechpotężny, Dałeś wygrać tej szui?
Tu zabrzmiały fanfary i głos straszliwy rzecze:
— Wyłącznie dlatego, mój stary, że lepiej machał mieczem!

Odpowiedz
meble kuchenne na wymiar cennik warszawa kraków wrocław