Dzikie pola

Obrazek
Ivan
Awatar użytkownika
Posty: 394
Rejestracja: 16 mar 2018, 12:47
Medale: 9
Miano: Rudolf
Rasa: Człowiek
Wiek: Późne 30
Złoto: 19 koron
Stan zdrowia: Fikam nogami.
Karta Postaci: viewtopic.php?f=10&t=143

Dzikie pola

Post autor: Ivan » 18 mar 2018, 19:13

Obrazek
Staruchy pod sobótkami kaplicy w Vizimborze seplenią, że na polach przed laty stały drewnem budowane obejścia, zaś pola owe regularnie obsiewał jęczmień i owies. Lecz w jedną noc burzy i huraganu wszyscy zagrodnicy przepadli, jakby ich zabrała ręka boża. Mówiło się, że to upiory z Kurhanów uniosły ludzi ze sobą w tany lub że Dziki Gon przecwałował wtedy między chmurami po niebie, krzesząc spod podków iskry jak błyskawice. Nie dający głowy przesądom ni zabobonom orzekli, iże za sprawą stało uciekające przez Pontar komando Wiewiórek, powodowane elfią mściwością oraz nienawiścią do ludzi. Wielu gada, że obejść i zagrodników nigdy nie było, a staruchy seplenią. Puste pola, nietknięte więcej ręką człowieczą, łacno i bujno zdziczały. Zboża gęsto przetykają chwasty, czerwone maki oraz barwne kwiecie, od dzięcieliny po zarumienione główki dzwonków. Podmokłe gdzieniegdzie ostępy są pułapką nieostrożnego włóczykija. W zmierzchanie nietrudno zboczyć z zarosłych łąk w rozlewiska i mokradła, i postradać na grzęźlinie konia. Ponurego obrazu dopełnia tam pogubione, zbutwiałe drewno, jakby strzaskane ze ścian chałup oraz z częstokołów. Czasem można nastać tu chłopców z pobliskich wsi, którzy dla zadartych kiecek chcą wykazać się odwagą, wychodząc na łany nocą lub w samo słońce, kiedy tańczą południce. Wieśniakom strach wziąć dzicz w karby, zaorać i obsiać. Wśród miejscowych krąży niesławna historia o Wędrowcy, przybierającego postać staruszka z kosturem i tobołkiem. Dosiada się on do podróżnych, którzy nierozważnie postanowili obrać sobie cień drzewa za postój i baja o dawnych czasach. Ceną za jego opowieści? Dusza naiwnego słuchacza.

Opis na podstawie opracowania Saliny.
Obrazek — Boże, o co tu chodzi? Dlaczego rycerz mężny podcięty jak pień tui? Czemu, o Wszechpotężny, Dałeś wygrać tej szui?
Tu zabrzmiały fanfary i głos straszliwy rzecze:
— Wyłącznie dlatego, mój stary, że lepiej machał mieczem!

Odpowiedz
meble kuchenne na wymiar cennik warszawa kraków wrocław