Puszcza

Obrazek
Ivan
Awatar użytkownika
Posty: 394
Rejestracja: 16 mar 2018, 12:47
Medale: 9
Miano: Rudolf
Rasa: Człowiek
Wiek: Późne 30
Złoto: 19 koron
Stan zdrowia: Fikam nogami.
Karta Postaci: viewtopic.php?f=10&t=143

Puszcza

Post autor: Ivan » 18 mar 2018, 19:15

Obrazek

Las — te jego ostępy, które ostały się i oparły wyrębom — od zawsze budził w mieszkańcach Novigradu niepokój. Tajemnicze dla mieszczucha dźwięki oraz odgłosy żywej głuszy, cienie i przemykające sylwetki zwierzyny pobudzały wyobraźnię do najupiorniejszych domysłów. Otaczająca Novigrad knieja jest stara. Bardzo stara. Wiele sękatych, szerokich pniami na okrągłość ucztownego stołu drzew pamięta czasy, kiedy szum ich pobratymców rozbrzmiewał w miejscu ludnego grodu. Puszcza trwa przez karczowania, przez wycinki i wybieranie chrustu z jej obrzeży, przez cwały i szarże za Wiewiórkami po miękkim poszyciu z mchu oraz liści, przez tratowanie jej jarów i wąwozów. W głębi lasu najstarsze drzewa swoimi koronami nadal przysłaniają światło dnia, a dzikie zwierzęta przemykają w ich cieniu.

Puszcza trwa i puszcza nie przebacza śmiałkom. W jej gęstwiny odważają się zapuszczać jedynie elfy oraz ci, którzy wierzą, że znają ją niemal tak dobrze, jak ona zna ich — nawet ci pewnego dnia po prostu się przeliczają, po prostu się mylą i wychodzą w las ostatni raz. Wilki wielkie jak bydlęta, lesze i syczące w matowiach boruty, czarcie kręgi straszące konie... Czyich pleców nie dosięgnie opierzona szaro strzała Scoia'tael, tych pewnikiem nie przegapi przycupnięta na gałęzi drzewa bruxa lub oszalały w pełnię likantrop. Starsi mieszkańcy Vizimbory w zimowe wieczory bajają o upiorach z Kurhanów, snujących się między pniami, mrożąc i ścinając lodem ziemię. Mroczne legendy podsyca płomień prawdy — nim ludzie obłapili północne ziemie na dobre, stara knieja wiele razy była świadkiem masakr dokonywanych w pogromy na uciekających nieludziach, a wierzby nad stawiskami podobno czasem w noce płaczą nad rozlaną na ich korzenie krwią...


Opis na podstawie opracowania Saliny.
Obrazek — Boże, o co tu chodzi? Dlaczego rycerz mężny podcięty jak pień tui? Czemu, o Wszechpotężny, Dałeś wygrać tej szui?
Tu zabrzmiały fanfary i głos straszliwy rzecze:
— Wyłącznie dlatego, mój stary, że lepiej machał mieczem!

Odpowiedz
meble kuchenne na wymiar cennik warszawa kraków wrocław