Morgana Mavelle [Juno]

Obrazek
Juno
Awatar użytkownika
Posty: 29
Rejestracja: 23 gru 2018, 17:44
Medale: 3
Miano: Morgana Mavelle
Rasa: Człowiek
Wiek: Ćwierćwiecze +
Złoto: 30 koron
Stan zdrowia: Suchotnica.
Karta Postaci: viewtopic.php?f=10&t=305

Morgana Mavelle [Juno]

Post autor: Juno » 25 gru 2018, 16:45

Miano: Morgana Mavelle
Widoczny wiek: 25-30 lat
Rasa: człowiek

Wygląd: Płeć ma jasną i gładką, nos długi i prosty, a usta pełne. Wszystko to ze smakiem rozlokowane jest na owalu regularnych rysów twarzy. Ciemne, migdałowe w kształcie, oczy spoglądają chłodno i z dystansem, lecz zarówno ślady kurzych łapek wokół nich, jak i zagłębienia przy ustach i nosie, dobitnie świadczą o skłonności Morgany do częstego uśmiechania. Nie wiadomo tylko z jakich powodów. Ciemnobrązowe, długie do łopatek włosy nosi przeważnie nonszalancko upięte na modłę novigradzkiej bohemy, zasłaniając tym samym uszy i częściowo kark.
Wzrostu jest średniego i drobnej budowy ciała, lecz nad wyraz proporcjonalnej. Cała jej sylwetka zdefiniowana jest przez linie pionowe – ciało jest smukłe, czoło wysokie, ręce, dłonie i nogi – szczupłe, a palce długie jak u harfistki. To wszystko sprawia wrażenie kruchości i delikatności. Nosi się nieco ekstrawagancko, lecz zawsze schludnie i ze smakiem.

Znaki szczególne:
— Często, szczególnie w chłodne dni, zauważyć można wstrząsające nią pokasływanie.
— Nie nosi żadnej biżuterii i nie maluje się.
— Zawsze roztacza wokół siebie świeży zapach bergamotki i ozonu, przywodzący na myśl powietrze w gaju cytrusowym, tuż przed burzą.

Pogłoski:
— Hę? Co to za miejsce, tam, przy burdelu? A, to chyba przybudówka.
— Ano. Kręci się tam taka jedna... Pewnie jakiś ekskluzyf serwuje, hehe...
— Gówno. Szyld przecie jest. Musi jakiś sklep.
— Chuja tam, sklep! Pisze inilacja, czy nie pisze? Do tego prywatna! Dobudówka burdelu, jak nic!
— Ini... Iw... Co to, kurwa, jest ta cała ingwilacja?
— A co cię to, kurwa, obchodzi? I tak cię nie stać. Cokolwiek to jest.
— Przyłażą tu ciągle i wyłażą, jakby chleb za darmo kto dawał...
— Za darmo to tylko w ryj można dostać. Poza tym niektórzy nie wyglądają jakby potrzebowali zapomogi.
— Może obsługuje jakichś wielmożów? Wybredna kurewka!
— To żadna kurewka, ino kobita interesu. Tak tera nazywają te, co dzieci rodzić nie chcą i domem się zajmować, tylko im jakieś bezeceństwa we łbach.
— Skąd ona się tu właściwie wzięła?
— A kto ją tam wie? Ponoć przed dwoma laty kupiła tę ruderę i od tamtej pory siedzi tam, jak na grzędzie.
— Licha jakaś taka, wąska...
— Jak wąska, to chyba dobrze, nie? Hehe!
— Tobie to tylko jedno w tym pustym łebie... Dzieci zdrowych nie urodzi, a szkoda, bo niebrzydka.
— Może i niebrzydka, ale co z tego, jak ciągle charcha? Pewnikiem gruźliczka jakaś!
— Lepiej trzymać się z daleka, stfu, jeszcze nam kurwy pozaraża.
— Od rozmowy jeszcze nikt się niczym nie zaraził, debilu. A raczej nie chadza do Passiflory na numerek. To koleżanki jej są.
— Koleżanki?
— No co? Kurwa też człowiek.

Widoczny ekwipunek: Jedwabna, luźna koszula w kolorach żółcieni o długich rękawach z wiązanymi mankietami i odkrytymi ramionami, ujarzmiona sznurowanym pół-gorsetem na szelkach z brązowej, tłoczonej w kwiatowe wzory, jagnięcej skóry i takież spodnie - tyle, że gładkie i ciemniejsze w barwie, sznurowane po bokach.
Strój uzupełniają kozaki o solidnym, średniej wysokości obcasie i długiej cholewce zakończonej pod kolanem mankietem, przyozdobione fantazyjnym wiązaniem ku lepszemu do łydki dopasowaniu oraz krótkie rękawiczki z delikatnej, złotobrązowej skórki, sięgające tylko do przegubów dłoni.
W chłodniejszym okresie zakłada również płaszcz z ciężkiego aksamitu o ciemnofioletowej barwie i fasonie fraka, zapinanego ciasno w talii na sprzączki. Przy pasie zaś nosi długi sztylet w tłoczonej, zdobionej złotą nicią pochwie z brązowej skóry oraz kaletkę w tym samym stylu.

Wierzchowiec: jeśli się jakiś napatoczy
To, co widzisz, co się zda -
Jak sen we śnie jeno trwa.

Odpowiedz
meble kuchenne na wymiar cennik warszawa kraków wrocław