Cukiernicza Kasa Pożyczkowa

Obrazek
Ivan
Awatar użytkownika
Posty: 292
Rejestracja: 16 mar 2018, 12:47
Medale: 9
Miano: Rudolf
Rasa: Człowiek
Wiek: Późne 30
Złoto: 19 koron
Stan zdrowia: Fikam nogami.
Karta Postaci: viewtopic.php?f=10&t=143

Cukiernicza Kasa Pożyczkowa

Post autor: Ivan » 22 kwie 2018, 16:17

Obrazek

Mieszczący się na Nowym Mieście, niezbyt okazały budynek z piętrem i poddaszem, malowany na złotobrązowy kolor. Wchodzi się doń po drewnianych stopniach prowadzących na ganek wsparty dwoma rzeźbionymi podpórkami, na którym przesiaduje zwykle zbrojna w okute pałki ochrona przeganiająca żebraków i naciągaczy. Dalej, za dwuskrzydłowymi drzwiami mieści się niewielki hol z mahoniowym kontuarem, przy którym można zasięgnąć informacji i zapowiedzieć cel swojej wizyty. W zależności od którego, zostaje się skierowanym dalej, ku bankowemu lombardowi lub na piętro, do wspólnej sali z drewnianymi przepierzeniami, gdzie załatwia się resztę sprawunków. Krążące po niej miłe niziołki, w większości płci żeńskiej, roznoszą tu tace z sokiem i słodkimi wypiekami dla klientów służąc im radą przy wskazywaniu właściwego urzędnika. Ci z kolei zasiadają przy którymś z foremnych biureczek niewielkiego rozmiaru, jako że interes prowadzony jest w zdecydowanej większości przez przedstawicieli małego ludku o włochatych stopach, a krasnoludów i ludzi spotkać tu można tylko w ochronie i zarządzie. Sam bank został założony przez spółkę mistrzów cukierniczych: czterech niziołków i jednego człowieka, a określany jest zdrobniale „Torckikiem” ze względu na malunek trzypiętrowego tortu, który nosi w swym znaku firmowym. Całości genezy jego nazwy dopełnia fakt, że większość swego kapitału lokuje jako inwestycje w branżach cukierniczych oraz piekarskich, a ich przedstawiciele są tu głównymi udziałowcami. I chociaż daleko jej do wiarygodności krasnoludzkich placówek, Cukiernicza Kasa Pożyczkowa nie może narzekać na brak klientów, zawdzięczając swoją popularność sympatycznej obsłudze oraz dobrej opinii właścicieli. Konta mają tu przeważnie średnio zamożni kupcy oraz rzemieślnicy, w tym zwykli szewcy i bazarnicy, zachodzący tutaj po skromne pożyczki, zastawiając w zamian drobne ruchomości, by otrzymać zapomogi na niski procent z długim terminem spłaty. Z tego powodu długie kolejki zdarzają się tu niemal codziennie, a jako że przy transakcjach nie gardzi się żadnym pieniądzem, zyski „Torcika” zwiększają się powoli, choć konsekwentnie, proporcjonalnie z rosnącą doń niechęcią ze strony konkurencji.
Obrazek — Boże, o co tu chodzi? Dlaczego rycerz mężny podcięty jak pień tui? Czemu, o Wszechpotężny, Dałeś wygrać tej szui?
Tu zabrzmiały fanfary i głos straszliwy rzecze:
— Wyłącznie dlatego, mój stary, że lepiej machał mieczem!

Warn
Awatar użytkownika
Posty: 41
Rejestracja: 30 mar 2018, 9:29
Medale: 2
Miano: Warn Meiweren
Rasa: Niziołek
Wiek: 35
Złoto: 245 denarów
Stan zdrowia: Zdrowy
Karta Postaci: viewtopic.php?f=10&t=124

Re: Cukiernicza Kasa Pożyczkowa

Post autor: Warn » 11 maja 2018, 23:13

- Mi też ta nazwa nic nie mówi, ale możemy pokręcić się po mieście, może ją znajdziemy- rzekł Warn do Pimpa tuż po wyjściu z gospody. Okazało się, że nie musieli długo szukać, gdyż kasa znajdowoła się niedalego. Nizołek przeszedł po schodach, na których znajdowała się ochrona i wszedł do budynku. Podszedł następnie do mahoniowego kontuaru i rzekł:
- Poszukuję kupca Merona Walhofera, podobno wziął tu niedawno pożyczkę.

Dziki Gon
Awatar użytkownika
Posty: 141
Rejestracja: 18 mar 2018, 4:22

Re: Cukiernicza Kasa Pożyczkowa

Post autor: Dziki Gon » 12 maja 2018, 13:19

Szybko poszło — stwierdził Pimp odnośnie ich bezproblemowego zawędrowania do banku, ściągając sobie kubek z sokiem z tacy od przechodzącej nieopodal niziołkowej panny, szczerząc się do niej równie szeroko co kretyńsko. Puściwszy Warna przodem, to jemu pozostawił gadanie, samemu przyczaiwszy się za jego plecami, by od czasu do czasu, popijając sok, ciekawsko zaglądać mu przez ramię.
Zagadnięty pracownik siedzący naprzeciw za mahoniowym biurkiem był pulchnym niziołkiem w średnim wieku o poplamiony inkaustem palcach i pastelowo zółtej kamizelce z mnóstwem kieszeni.
Nie prowadzimy rejestru odwiedzających — odparł krótko, podnosząc wzrok znad czytanej właśnie sterty papierów. — Czy mogę pomóc w jakiś inny sposób? — zapytał z uprzejmym uśmiechem, kładąc splecione ze sobą dłonie przed sobą, na blacie mebla w oczekiwaniu na kolejne pytania lub wątpliwości.

Odpowiedz
meble kuchenne na wymiar cennik warszawa kraków wrocław