Znaleziono 290 wyników

autor: Dziki Gon
wczoraj, 0:44
Forum: Przedmieścia
Temat: Karczma „Ostatnia Przystań”
Odpowiedzi: 12
Odsłony: 604

Re: Karczma „Ostatnia Przystań”

[tab]Mężczyzna, chyba z tego podchmielenia — na które przecież nie można było wskazywać przy sposobie wysławiania się — albo czystej dobroci serca, zamówił dla siebie i nowo poznanego Aco jadło. Wyglądał na zadowolonego. Przeszli gdzieś dalej, zajęli miejsce przy stole, wciśnięci gdzieś między coraz...
autor: Dziki Gon
14 sty 2019, 22:24
Forum: Nowe Miasto
Temat: Zwierzyniec
Odpowiedzi: 14
Odsłony: 441

Re: Zwierzyniec

[tab]— Nie poszczęściło się, chojrakowi — westchnął Endrej, człowiek poczciwy, szczery i nieskory do kłamstw. — Dziabnęła go tą jadowitą. Ostatecznie upiekło mu się jednak, bo jad naszej gadziny nie jest śmiertelny, wyłącznie poraża ofiarę długotrwałym paraluszem. Szybko odgoniliśmy z chłopakami bes...
autor: Dziki Gon
14 sty 2019, 22:14
Forum: Port
Temat: Podziemny Krąg
Odpowiedzi: 101
Odsłony: 2107

Re: Podziemny Krąg

[tab]Tak się jednak złożyło, że nikt nie pytał Daliusa o zdanie. Może dlatego, że nie wyglądał na filozofa. Bardziej prawdopodobne, że z powodu tego, że szukanie odpowiednich i zrozumiałych powodów dla przemocy, takich jak zysk i rozrywka, zajmowała Bruknerowi zdecydowaną większość dnia i nie potrze...
autor: Dziki Gon
13 sty 2019, 23:04
Forum: Nowe Miasto
Temat: Zwierzyniec
Odpowiedzi: 14
Odsłony: 441

Re: Zwierzyniec

[tab]Endre uśmiechnął się uprzejmie, nie przejmując uwagą Morgany ani jej ponurym wydźwiękiem. Zanim zdążył on zabić budowany dotychczas klimat, klucznik pozwolił sobie na ciąg dalszy, utrzymany w podobnym tonie. [tab] — Bez obaw, klienci mieli swoje używanie, ale z naszego zakłopotania. Większość z...
autor: Dziki Gon
13 sty 2019, 23:01
Forum: Port
Temat: Podziemny Krąg
Odpowiedzi: 101
Odsłony: 2107

Re: Podziemny Krąg

[tab]— Nie wiem co z Nogojewem. — Brukner wzruszył ramionami. — To nie na mnie chce się mścić. [tab] — A z proponowaniem wstrzymaj się do czasu, jak będziesz miał to ustalone. Zawsze chętnie zmieszczę dodatkową walkę, ale organizacja wymaga czasu. To nie takie hop-siup. — Łysy zarządca strzelił palc...
autor: Dziki Gon
13 sty 2019, 4:00
Forum: Las
Temat: Dukt
Odpowiedzi: 17
Odsłony: 401

Re: Dukt

[tab]Dzikie zwierzęta w chwili zagrożenia reagują dwojako. Uciekają lub odpowiadają na atak agresją płynącą prosto z trzewi. Ryczą w okrzyku wojennym lub mkną ku czarnym otchłaniom lasu, który melodią nocnych ptaków zaprasza prosto w czarne ramiona. Spłoszone, dzikie zwierzęta, zazwyczaj miotają się...
autor: Dziki Gon
12 sty 2019, 18:36
Forum: Nowe Miasto
Temat: Zwierzyniec
Odpowiedzi: 14
Odsłony: 441

Re: Zwierzyniec

[tab]Endrej odwzajemnił uśmiech, przejmując ramię i pochodnię. Światło tej ostatniej dokładniej wyłuskało jego twarz spośród mroków wieczora. Twarz przeciętną, zwieńczoną nosem naznaczonym garbem dawnego złamania. Raczej poczciwą niż przystojną, a przy tym naznaczoną śladem wczesnej dojrzałości w po...
autor: Dziki Gon
12 sty 2019, 18:23
Forum: Port
Temat: Podziemny Krąg
Odpowiedzi: 101
Odsłony: 2107

Re: Podziemny Krąg

[tab]Na wzmiankę o Hałabale biegającym po kanałach w charakterze przynęty, Brukner poczerwieniał na twarzy i rozkaszlał gwałtownie, nieomal dławiąc się jajkiem. — Wyborna propozycja — wysapał, gdy ustał już u niego napad wywołanego podobnym pomysłem rechotu. — Ale to nie wyjdzie. Hałabała, wyobraź s...
autor: Dziki Gon
11 sty 2019, 16:47
Forum: Nowe Miasto
Temat: Zwierzyniec
Odpowiedzi: 14
Odsłony: 441

Re: Zwierzyniec

[tab]— Jeżeli uznać, że milczenie jest złotem, to najwyżej srebrna — mruknął, samemu z trudem powstrzymując wpełzający na usta uśmiech. — Podobieństwo było przede wszystkim fonetyczne. [tab]Wsłuchanie się w tembr głosu i głębiej, okazało się równie wyczerpujące co zawsze, nawet pomimo natychmiastowy...
autor: Dziki Gon
11 sty 2019, 16:40
Forum: Port
Temat: Podziemny Krąg
Odpowiedzi: 101
Odsłony: 2107

Re: Podziemny Krąg

[tab]— Kischka polecił? — zaciekawił się Brukner. — A to chuj go wie. Medykus trochę zna rynek. — Zarządca odpowiedział wzruszeniem ramion, po czym na powrót zaczął sięgać do półmisków po śniadanie, uznając że dosyć tej przerwy w jedzeniu. [tab]— Aż tak wątpisz w mój własny nos, panie Witoldzie? — z...
autor: Dziki Gon
09 sty 2019, 21:50
Forum: Port
Temat: Podziemny Krąg
Odpowiedzi: 101
Odsłony: 2107

Re: Podziemny Krąg

[tab]— Nie zaskoczyłoby — stwierdził Brukner, przysłuchując się wywodowi z lekkim uśmiechem. Rozparty wygodnie na krześle i przyglądający się mówiącemu Daliusowi, cierpliwie czekając aż skończy. A gdy ten skończył — skomentował, ze szczerym uznaniem. — Nie, nie tylko na giełdę. Na targu też byś się ...
autor: Dziki Gon
09 sty 2019, 1:18
Forum: Nowe Miasto
Temat: Zwierzyniec
Odpowiedzi: 14
Odsłony: 441

Re: Zwierzyniec

[tab]— A to chyba nie z naszej mowy — stwierdził dozorca, a chwilę potem uśmiechnął do wspomnienia. — Niemniej, dobrych propozycji nigdy zbyt wiele. Ot, dla przykładu, kolega opiekujący się awiarium, upiera się by nazwać gatunek imieniem jego nieboszczki teściowej. Dla uczczenia jej pamięci. I nieza...
autor: Dziki Gon
09 sty 2019, 1:11
Forum: Port
Temat: Podziemny Krąg
Odpowiedzi: 101
Odsłony: 2107

Re: Podziemny Krąg

[tab] Brukner odpowiedział uśmiechem. Niewymuszonym i bladym, choć rosnącym w miarę słuchania słów mości Barsty. W końcu parsknął otwarcie, kręcąc łysą głową. [tab]— Doprawdy nie wiem, co robisz u mnie na arenie. Z tą swoją ostrożnością i znajomością interesów, nadawałbyś się pan na miejską giełdę, ...
autor: Dziki Gon
08 sty 2019, 0:02
Forum: Port
Temat: Podziemny Krąg
Odpowiedzi: 101
Odsłony: 2107

Re: Podziemny Krąg

[tab] — Źle mnie zrozumiałeś. — Zarządca areny wszedł mu w słowo, kręcąc głową. — Tu chodzi o mój interes, a nie twoje życie. Jeśli o mnie chodzi, możesz nawet pójść utopić się w kanale po zakończeniu tej rozmowy — wyjaśnił dobitnie, choć nadal uprzejmie. — Gówno przyczepiło ci się do butów. I albo ...
autor: Dziki Gon
06 sty 2019, 19:08
Forum: Nowe Miasto
Temat: Zwierzyniec
Odpowiedzi: 14
Odsłony: 441

Re: Zwierzyniec

[tab]Zagadnięty przez pojawiającą się naglę Morganę klucznik, choć zignorował jej kroki, nie wzdrygnął się, nie podskoczył, nie zerżnął w portki, gdy zagadała. Nic zresztą dziwnego. Ktoś, kto zwykł pracować nocami w podobnych warunkach i okolicy, musiał mieć wyrobiony immunitet na niespodzianki. [ta...