Zakład krawiecki Lucindy Kreft

Obrazek
Ivan
Awatar użytkownika
Posty: 394
Rejestracja: 16 mar 2018, 12:47
Medale: 9
Miano: Rudolf
Rasa: Człowiek
Wiek: Późne 30
Złoto: 19 koron
Stan zdrowia: Fikam nogami.
Karta Postaci: viewtopic.php?f=10&t=143

Zakład krawiecki Lucindy Kreft

Post autor: Ivan » 19 maja 2018, 13:33

Obrazek
Powiadają, że nie suknia zdobi człowieka, ale tylko człowiek dobrze ubrany czuje się naprawdę godnie. Pragnący zyskać nieco godności mieszkańcy Novigradu ubierają się u Lucindy Kreft, wymieniając swoje ciężko zarobione korony na koronki i tkaniny lekkie niby letnia bryza. Niewielki budynek na skraju bazarowego placu to główna część zakładu, w której dobiera się materiały, szyje ubrania na miarę oraz handluje co wykwintniejszą galanterią. Stojący w bezruchu klienci są obtańcowywani przez uwijające się wokół nich pomocniczki, mierzące rękawy i wbijające szpilki podczas pracy nad kreacją, która na najbliższym przyjęciu sama stanie się szpilą w zadek dla gorzej ubranych sąsiadów. Sprzedaż gotowych wyrobów oraz przyjmowanie drobnych krawieckich robót odbywa się w wystawionym przed zakładem kramiku, przy którym zawsze można natknąć się na przebierającą w asortymencie klientelę, głównie przekupki z pobliskich straganów oraz średnio zamożnych kupców.

Właścicielka zakładu, Lucinda Kreft to czterdziestoletnia, siwiejąca kobieta rasy ludzkiej i dwukrotna wdowa mająca zdecydowanie większe pojęcie o sztuce krawiectwa niż o szczęśliwym małżeństwie. Obecnie samotna i bezdzietna oraz nie pragnąca zmiany w tym względzie, poświęca się pracy bez reszty, utrzymując zakład otwarty od zmierzchu do świtu. Zatrudniając przy tym pięć młodych szwaczek prowadzących kramik lub pomagających jej bezpośrednio na zakładzie.
Obrazek — Boże, o co tu chodzi? Dlaczego rycerz mężny podcięty jak pień tui? Czemu, o Wszechpotężny, Dałeś wygrać tej szui?
Tu zabrzmiały fanfary i głos straszliwy rzecze:
— Wyłącznie dlatego, mój stary, że lepiej machał mieczem!

Odpowiedz
meble kuchenne na wymiar cennik warszawa kraków wrocław