Dom publiczny „Jedwabny Szlak”

Obrazek
Ivan
Awatar użytkownika
Posty: 292
Rejestracja: 16 mar 2018, 12:47
Medale: 9
Miano: Rudolf
Rasa: Człowiek
Wiek: Późne 30
Złoto: 19 koron
Stan zdrowia: Fikam nogami.
Karta Postaci: viewtopic.php?f=10&t=143

Dom publiczny „Jedwabny Szlak”

Post autor: Ivan » 18 mar 2018, 18:06

Obrazek

Subtelna, ale drżąca od namiętności woń kadzideł, płatków czerwonych róż, perfum i kobiecych ciał przesącza się przez szpary i szczeliny w mahoniowych drzwiach przybytku, wabiąc zasobnych w korony klientów z zatłoczonej Alei Dziewiarskiej. Bogaci kupcy i bankierzy, finansiści, kontrahenci novigradzkiej giełdy, przybysze o ciężkich sakiewkach oraz stała klientela z dzielnicy Nowego Miasta — nie urzędy, nie place targowe, banki ani dwory są miejscem, gdzie spotykają się osobistości grodu, lecz dom publiczny. Wnętrze budynku otula ich ciepłym, wonnym woalem, którym przesiąkają kosztowne meble, sztukateria oraz posadzki ze sprowadzonych zza Jarugi drzew. Piernaty w sypialniach, na których spocząć mógłby król nie pozostawiają żadnej wątpliwości co do tego, czemu Jedwabny Szlak nieuchronnie odsunął od interesu nawet najlepiej najlepiej prosperującą konkurencję, szybko i tajemniczo rozwijając się na rynku po zakończeniu wojny i podpisaniu Pokoju Cintryjskiego.

Dom publiczny świadczy luksusowe usługi, a dobiera sobie wśród luksusowych klientów. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że najcenniejszą i najbardziej pożądaną monetą przez właściciela przybytku, Arnolda Florenta — czyszczącego sobie imię powszechnie znanego członka półświatków prowadzeniem legalnego interesu oraz nieznanymi, ale potężnymi plecami — jest informacja. O tę nietrudno w miejscu, gdzie dziesiątki najprzedniejszych piękności Novigradu dniami i nocami dbają o to, by klienci
Jedwabnego Szlaku czuli się bardzo wyjątkowi oraz bardzo wylewni. Arnold Florent jest przedsiębiorcą mogącym pozwolić sobie na przebieranie wśród swoich gości i skrzętnie z tego przywileju korzysta. Nie będąc ani majętnym, ani dostojnym i ważnym, a tym bardziej już nie będąc człowiekiem, nie można liczyć na przekroczenie progu przybytku. Czuwająca nad jego bezpieczeństwem zbrojna ochrona o nieskalanej inteligencją aparycji nie pozostawia ku temu żadnych wątpliwości.

Opis autorstwa Licho.
Obrazek — Boże, o co tu chodzi? Dlaczego rycerz mężny podcięty jak pień tui? Czemu, o Wszechpotężny, Dałeś wygrać tej szui?
Tu zabrzmiały fanfary i głos straszliwy rzecze:
— Wyłącznie dlatego, mój stary, że lepiej machał mieczem!

Odpowiedz
meble kuchenne na wymiar cennik warszawa kraków wrocław