Oberża „Na Wisielczym Wzgórzu”

Obrazek
Ivan
Awatar użytkownika
Posty: 394
Rejestracja: 16 mar 2018, 12:47
Medale: 9
Miano: Rudolf
Rasa: Człowiek
Wiek: Późne 30
Złoto: 19 koron
Stan zdrowia: Fikam nogami.
Karta Postaci: viewtopic.php?f=10&t=143

Oberża „Na Wisielczym Wzgórzu”

Post autor: Ivan » 20 kwie 2018, 3:16

Obrazek

Jeżeli najdzie cię ochota zobaczyć większość mętów i hultajstwa z Przedmieścia w jednym miejscu, lub sam jesteś męty i hultajstwo z Przedmieścia, koniecznie zajdź w progi tego obskurnego przybytku straszącego z daleka odrapanym i niewyraźnym szyldem. Swoją nazwę wziął, rzecz jasna, od malowniczej, widniejącej za pęcherzami tutejszych okien panoramy na Wiesiołki, położonych na pagórku zaraz naprzeciwko. Bliskość patronującego gospodzie miejsca przekłada się poniekąd złagodzenie obyczajów, przez co lokalne krewkie chłopaki zdecydowanie chętniej rżną w kości i gwinta niż siebie nawzajem nożami. Do tego stopnia, że miejsce ma opinię wytrawnej szulerni, w której lza grać ze wszystkim i o wszystko, nawet ostatnią koszulę na grzbiecie, gdyż ze wszystkich nielegalnych rozrywek których można tu zakosztować, w hazardzie rozsmakowano się najbardziej. Ciemne i chłodne wnętrze można określić eufemizmem „minimalistyczne” z grubsza oddającym niezagracone pomieszczenie z długim szynkwasem oraz kilka prostych, kanciastych stołów na krzyż, których trzecia część zawsze oblegana jest przez graczy i krupierów. Na większe okazje, jak karciane turnieje albo kilkudniowe pijackie nasiadówki idzie się „na wieżę” to jest schodami w górę do pomieszczenia o uroku i wystroju ciasnej wojskowej kordegardy, by pozostawać w niej do czasu aż będzie się w stanie z owych schodów zejść. I choć guza znaleźć tu równie trudno co uczciwy zarobek, nieuprawiający hazardu, pijaństwa i nierządu, słowem – niepotrafiący zachować się w towarzystwie – nie zaskarbią sobie niczyjego szacunku ani nie dowiedzą niczego ponad to, że ich matka puściła się z krasnoludem. Względnie wołała pół korony od klienta.

Kto trzyma ten interes? Nikt nic nie wie. A kto pierwszy powie, że Kasper Rąsia, ten ma wpierdul. O.
Obrazek — Boże, o co tu chodzi? Dlaczego rycerz mężny podcięty jak pień tui? Czemu, o Wszechpotężny, Dałeś wygrać tej szui?
Tu zabrzmiały fanfary i głos straszliwy rzecze:
— Wyłącznie dlatego, mój stary, że lepiej machał mieczem!

Odpowiedz
meble kuchenne na wymiar cennik warszawa kraków wrocław