Wielka Fabryka Wynalazków

Obrazek
Ivan
Awatar użytkownika
Posty: 292
Rejestracja: 16 mar 2018, 12:47
Medale: 9
Miano: Rudolf
Rasa: Człowiek
Wiek: Późne 30
Złoto: 19 koron
Stan zdrowia: Fikam nogami.
Karta Postaci: viewtopic.php?f=10&t=143

Wielka Fabryka Wynalazków

Post autor: Ivan » 18 kwie 2018, 0:13

Obrazek
„Miasto, masa, maszyna”
Słowa wykute nad bramą wejściową.


Mało kto z przyjezdnych przypuszcza, że w tym niepozornym, choć obszernym budynku wyglądającym z zewnątrz na kolejny warsztat lub manufakturę, mieści się najsłynniejsze na północy Kontynentu centrum myśli technologicznej. To właśnie w jego ścianach powstały systemy śluz oraz kanałów miasta, zegar na wieży ratuszowej, zwodzone mosty oraz konstrukcje portowych żurawi. Wszystkie projekty bardziej złożonych umocnień murów oraz ich częściowe wykonanie miasto zawdzięcza tutejszym majstrom oraz inżynierom, w lwiej części gnomom, we dnie i w nocy uwijających się nad kolejnymi mechanizmami, tak pilnie i dokładnie, że na pierwszy rzut oka sami jawią się jako ich tryby. Dla nieprzyzwyczajonego obserwatora, stanowiska pracy jawią się tutaj jako cięgiem syczący, buchający parą koszmar dziesiątek splątanych, biegnących środkiem pomieszczeń i pod sufitami miedzianych rur prowadzących od atanorów do chłodnic, przez parowe kotły i napędzane mechanicznie urządzenia. Słowem, żelazne i nagrzewające wnętrzności hałaśliwego molocha wprawiane w ruch czarnoksięstwem i diabelską siłą. Nic bardziej mylnego, jako że wszystkie dokonywane tu cuda i dziwy odbywają się bez chociażby grama magii, choć z rezultatami mogącymi iść z nią w konkury. Nieco spokojniej, choć nie mniej pracowicie jest w pomniejszych pomieszczeniach warsztatowych na piętrze i uboczu, które bez ustanku gonią za niegasnącym zapotrzebowaniem „Fabryki” na pojedyncze mechanizmy, narzędzia oraz elementy złączne. Tabuny ludwisarzy, metalurgów oraz stolarzy, odlewają, piłują, formują oraz przycinają na zamówione zlecenia, sporadycznie przyjmując je wraz z naprawami także od klientów z zewnątrz jeżeli akuratnie nie zalegają zbyt mocno z inną robotą. A przychodzić tu wolno tak długo, jak nie kręci się koło maszyn i żadnej nie dotyka, co zresztą jest interesantom notorycznie przypominane anegdotą „o takim jednym co dotknął i teraz dupę podciera łokciem”. Ci którzy nie mają do naprawy niczego, czemu nie podołał żaden inny rzemieślnik w mieście, przychodzą tu od strony Bazaru, po to żeby znaleźć się w części administracyjnej i wystawowej. W tej pierwszej znajduje się sekretariat wraz z urzędem patentowym, w którym skupuje się projekty oraz zastrzega wzory już opracowanych i przetestowanych wynalazków. Część wystawowa jest wydzielonym kawałkiem parteru, w którym za opłatą kilku monet można zobaczyć miniaturowe modele produkowanych tu mechanizmów oraz umocnień, rozmaite czasomierze wielości kształtów i rodzajów, kopie projektów słynnego Van Diciego, a nawet przywiezione tu z samego Oxenfurtu wieczyste ruchadło profesora Oppenhausera, obecnie wieczyście nieruchome.

Naczelnym inżynierem nadzorującym całą placówkę-przedsięwzięcie jest Thommas Kretschmar, cieszący się estymą największego wynalazcy wśród gnomów Novigradu. Choć trudno uwierzyć, by ktoś równie rozkojarzony i nieobecny był w stanie nadzorować więcej niż kram na opustoszałym bazarze, Pierwszemu Konstruktorowi Novigradu udaje się to z powodzeniem już od dobrych piętnastu lat, zachowując przy tym całą swoją pomysłowość na przekór zbliżającej się zimie swojego żywota.

Obrazek — Boże, o co tu chodzi? Dlaczego rycerz mężny podcięty jak pień tui? Czemu, o Wszechpotężny, Dałeś wygrać tej szui?
Tu zabrzmiały fanfary i głos straszliwy rzecze:
— Wyłącznie dlatego, mój stary, że lepiej machał mieczem!

Odpowiedz
meble kuchenne na wymiar cennik warszawa kraków wrocław