Główny posterunek straży ogniowej

Obrazek
Ivan
Awatar użytkownika
Posty: 395
Rejestracja: 16 mar 2018, 12:47
Medale: 9
Miano: Rudolf
Rasa: Człowiek
Wiek: Późne 30
Złoto: 19 koron
Stan zdrowia: Fikam nogami.
Karta Postaci: viewtopic.php?f=10&t=143

Główny posterunek straży ogniowej

Post autor: Ivan » 23 kwie 2018, 22:13

Obrazek
„Ogyeń — wyelki przyjaciel a dobrodziej rozdaiu ludzkiego, jednako szkodliwy tym, którzy go jakim głupstwem ábo nieostrożnością używają. Ażeby uchronić odeń swe domostwo, wystawże otwarten exemplarz Świętej Xięgi w jego oknie, odmawiając przy tem pacierz ku Błogosławionej Grecie, patronce wszystkiego nagłego nieszczęścia a klęski żywiołu, a wtedy pożar ku chudobie się nie zbliży, miłosierdziem Bożym wstrzymany.”
Brat Aberyt, „O sferach i ich żywiołach czterech”

Przed zdradzieckim kurem czerwonym
Co pożera budowle
Człowiek strachem porażony
Bezradny jako niemowlę
Ruban Auerbach, kaedweński poeta i dyplomata.



Blask Wieczystego Ognia strzeże oraz ogrzewa wszystkich praworządnych i bogobojnych mieszkańców Wolnego Miasta. To rzecz powszechnie wiadoma i przez nikogo nie kwestionowana. Któż jednak strzeże mieszkańców przed samym ogniem? W mieście pełnym drewnianych składów i magazynów, zniczy płonących na każdym rogu oraz wielkiego przemysłu zasilanego huczącymi piecami? Odpowiedź na to pytanie znaleźć można rozsianą po całym Novigradzie jako dziesiątki wart oraz pomniejszych posterunków, jednak przede wszystkim — na Starym Mieście, w siedzibie straży ogniowej. Jej załoga — zawodowa, dobrze zorganizowana oraz utrzymywana z miejskich podatków rezyduje w kwaterach wysokiego piętrowego budynku z przybudówką. Za bramą, na jego podwórku mieszczą się stajnie oraz całe zaplecze techniczne: przewoźne sikawki z ręcznymi pompami, płachty, drabiny bosaki, siekiery, beczki, stągwie oraz zaprzężone furgony, którymi przewozi się całe to tałatajstwo. Wozy pozostają gotowe do odjazdu o każdej porze dnia i nocy, gdy tylko czuwająca na posterunku lub patrolująca miejsca wysokiego ryzyka załoga usłyszy grane na mieście larum lub bicie dzwonów umówionym sygnałem, w którejś ze świątyń Ognia. A zgodnie z prawem miasta, w przypadku pożaru, wszystkich świadków obowiązuje pospolite ruszenie do gaszenia, stąd każdy wzywa jak może i ile sił w płucach. Miejsca podwyższonego zagrożenia obowiązkowo wyposażone są w rogi do szybkiego zawezwania oddziałów przeciwpożarowych oraz zapasy wody i dodatkowego sprzętu, zabezpieczone i wyrychtowane do czasu ich przyjazdu. W ramach prewencji i bezpieczeństwa nie oszczędza się tu ani na środkach ani ludziach, przez co tutejsze oddziały pożarnicze uchodzą za najlepsze na Północy, jeśli nie całym Kontynencie. Wynika to z jednej z najdłuższych tradycji tego fachu w porównaniu z innymi miastami, do tego stopnia że spekuluje się nawet, że został on zapoczątkowany w Novigradzie. Z tego też powodu służba w szeregach tej historycznej już niemal formacji poczytywana jest jako wielki zaszczyt, ciesząc się niemałym poważaniem w oczach lokalnego społeczeństwa. Strażnicy, prócz zwyczajowego wyposażania posiadają odświętne mundury, w których pojawiają się podczas miejskich defilad lub obstawiania ważniejszych świąt i procesji. Mimo popularności i niezgorszych zarobków, rotacja w szeregach jest spora, jako że zdecydowaną większość czasu spędza się tutaj nie na defiladach i odbieraniu wieńców z rąk gładkolicych i wdzięcznych mieszczek, a pocąc się w morderczym żarze i kaszląc od zabójczego dymu, nierzadko przez wiele godzin walcząc z żywiołem na wysokości lub przy walących się na głowę stropach. Co trwale odbija się na zdrowiu nawet u tych, którym akurat uda się ujść z akcji z życiem. Ci, którzy mieli mniej szczęścia mogą liczyć na pochówek na Starej Nekropolii ze wszystkimi możliwymi honorami.

Zwyczajowo, dowódcą wszystkich oddziałów jest oficer zwany — analogicznie jak w przypadku pilnującej porządku straży miejskiej — kapitanem. Dobierając sobie podkomendnych do pomocy, utrzymuje całkowitą zwierzchność nad wszystkim oddziałami w mieście, a w przypadku zagrożenia podpadającego pod kompetencje jego służb, może też do pewnego, wymienionego w rozkazie stopnia, wydawać polecenia niższym rangą przedstawicielom służb wojskowych oraz porządkowych. Na dzień dzisiejszy urząd ten pełni wyznaczony przez poprzedniego komendanta w porozumieniu z radą miejską Olbracht Reuvekamp. Młody jak na to stanowisko ludzki mężczyzna dobijający czterdziestki, który miał utorować sobie do niego drogę nienaganną i wieloletnią służbą, pomimo plebejskiego pono pochodzenia. Stanowiącego zresztą swoisty precedens po poprzednich komendantach wybieranych tradycyjnie spośród szlachty z wojskową przeszłością, czemu regularnie zaprzeczają miejscy oficjele, potwierdzający szlachecki tytuł imć Reuvekampa.
Obrazek — Boże, o co tu chodzi? Dlaczego rycerz mężny podcięty jak pień tui? Czemu, o Wszechpotężny, Dałeś wygrać tej szui?
Tu zabrzmiały fanfary i głos straszliwy rzecze:
— Wyłącznie dlatego, mój stary, że lepiej machał mieczem!

Odpowiedz
meble kuchenne na wymiar cennik warszawa kraków wrocław