Morgana Mavelle [Juno]

Obrazek

Dział przeznaczony na Karty Postaci bohaterów graczy. Wszystko to, co wiadomo o nich na pierwszy rzut oka lub z wyprzedzających ich plotek, niekoniecznie prawdziwych.


Juno
Awatar użytkownika
Posty: 295
Rejestracja: 23 gru 2018, 17:44
Medale: 16
Miano: Morgana Mavelle
Rasa: Człowiek
Wiek: Ćwierćwiecze +
Złoto: 41 koron 96 kopperów
Stan zdrowia: Suchotnica
Karta Postaci: http://vattghern.com/viewtopic.php?f=10&t=305
Szczegółowa Karta Postaci: http://vattghern.com/viewtopic.php?f=25&t=304

Morgana Mavelle [Juno]

Post autor: Juno » 25 gru 2018, 16:45

Personalis notitia Miano: Morgana Mavelle
Widoczny wiek: 25-30 lat
Rasa: Człowiek

Wygląd
Obrazek
Proporcjonalnej, lecz drobnej budowy ciała i przeciętnego wzrostu nie wyróżnia się z tłumu sylwetką, a co najwyżej ubiorem — niezbyt pasującym żonie mieszczanina, za którą można by ją wziąć na pierwszy, choć raczej daleki, rzut oka. Wszak rzadko która mieszczka zakłada portki do gorsetu, o przedkładaniu barwionych umbrą skór nad kolorowe tkaniny nie wspominając. Podróżnemu, a może i nieco bandyckiemu, charakterowi odzienia Morgany zadaje kłam jedynie elegancka, jedwabna i absolutnie niepraktyczna koszula o złocistożółtej barwie oraz fakt, że całość ma w zwyczaju prezentować się czysto i schludnie, co zarówno na trakcie, jak i pośród mętów jest nader rzadko spotykane. Podobnie zresztą jak zadbana powierzchowność, w przypadku Morgany dodatkowo wzbudzająca zainteresowanie za sprawą łagodnych i miłych dla oka rysów twarzy oraz nielicującego z nimi chłodnego wejrzenia. Co zaś licuje z tym ostatnim aż nadto, to często słyszane ze ślicznych ust kobiety znacznie mniej śliczne słowa, zdania, a nawet całe wiązanki, nierzadko okraszone kpiną, która do spółki z upływającym czasem naznaczyła jasne i gładkie fizys Morgany zmarszczkami mimicznymi wokół lekko migdałowatych, brązowych oczu, prostego nosa oraz pełnych warg. Choć bynajmniej nie ujmuje jej to urody i wciąż wygląda dość młodo, widać, że pierwszą świeżość ma już za sobą — być może dlatego tak przepada za perfumami o rześkich nutach ozonu i bergamotki. Przesycone tym zapachem ciemnobrązowe, proste jak bicze i długie do łopatek włosy upina tuż nad karkiem w taki sposób, by zasłonić uszy oraz znajdujący się za lewym tatuaż — ćmę trupią główkę. W chłodne dni zwykła nosić nieco osobliwy płaszcz z ciężkiego, ciemnofioletowego aksamitu o kroju fraka ciasno zapinanego w talii na haftki, a także kasłać, co jednak zdarza jej się, choć rzadziej, również przy dobrej pogodzie.

Pogłoski — Hę? Co to za miejsce, tam, przy burdelu? A, to chyba przybudówka.
— Ano. Kręci się tam taka jedna... Pewnie jakiś ekskluzyf serwuje, hehe...
— Gówno. Szyld przecie jest. Musi sklep jakiś.
— Chuja tam, sklep! Pisze inilacja, czy nie pisze? Do tego prywatna! Dobudówka burdelu jak nic!
— Ini... Iw... Co to, kurwa, jest ta cała ingwilacja?
— A co cię to, kurwa, obchodzi? Cokolwiek to jest, i tak cię nie stać.
— Przyłażą tu ciągle i wyłażą, jakby chleb za darmo kto dawał...
— Za darmo to tylko w ryj można dostać. Poza tym niektórzy nie wyglądają jakby potrzebowali zapomogi.
— Może obsługuje jakichś wielmożów? Wybredna kurewka!
— To żadna kurewka, ino kobita interesu. Tak tera nazywają te, co dzieci rodzić nie chcą i obejściem się zajmować.
— Skąd ona się tu właściwie wzięła?
— A kto ją tam wie? Pono przed dwoma laty kupiła tę ruderę i od tamtej pory siedzi tam jak na grzędzie.
— Licha jakaś taka, wąska...
— Jak wąska, to chyba dobrze, nie? Hehe!
— Tobie to tylko jedno w tym durnym łebie... Dzieci zdrowych nie urodzi, a szkoda, bo niebrzydka.
— Może i niebrzydka, ale co z tego, jak ciągle charcha? Pewnikiem gruźliczka jakaś!
— Lepiej trzymać się z daleka, tfu!, jeszcze nam kurwy pozaraża.
— A jużci! Przesz nie chadza do Passiflory na numerek. To koleżanki jej są.
— Koleżanki?
— No co? Kurwa też człowiek.

Widoczny ekwipunek Długi sztylet w szytej złotą nicią i zdobionej floralnymi tłoczeniami pochwie z brązowej skóry oraz kaletka i pas w tym samym stylu. Wiązane po bokach, miękkie, skórzane spodnie o barwie umbry, takiż sznurowany półgorset na ramiączkach i buty na obcasie z wysoką cholewą; do tego koszula w odcieniach żółci, czasami również ciemnofioletowy płaszcz z ciężkiego aksamitu oraz krótkie rękawiczki z delikatnej, złotobrązowej skórki.
To, co widzisz, co się zdaObrazekjak sen we śnie jeno trwa.

Odpowiedz
meble kuchenne na wymiar cennik warszawa kraków wrocław