Dzika plaża

Obrazek

Piaszczyste wybrzeże, rozciągające się na północ od miasta. Półdzikie i zarośnięte nadbrzeżnymi trawami. Przesycona solą i echem mew bryza wichrzy je bez ustanku, idąc od odmalowanego akwamaryną horyzontu.


Dziki Gon
Awatar użytkownika
Posty: 1236
Rejestracja: 18 mar 2018, 4:22

Dzika plaża

Post autor: Dziki Gon » 18 mar 2018, 17:12

Obrazek


Kawałek wybrzeża wolny od rybackich chat i innych szczątków cywilizacji. Nawet trupy wrzucane do kanału przez miastowe gangi jeno z rzadka wypływają tu na falach. Porośnięte rozkołysanymi od bryzy trawami wydmy łagodnymi pagórkami przechodzą w jasny piasek plaży, upstrzony drobnymi muszelkami. Morze wyrzuca na brzeg wodorosty i uczepione ich kraby, niosąc zapach soli i wszechobecny szum, zagłuszający echa pobliskiego miasta.

Xalandre
Awatar użytkownika
Posty: 26
Rejestracja: 17 cze 2020, 10:45
Medale: 4
Miano: Xaleandre
Rasa: Człowiek
Wiek: 28
Złoto: 34
Stan zdrowia: Zdrowy
Karta Postaci: http://vattghern.com/viewtopic.php?f=10 ... 3746#p3746
Szczegółowa Karta Postaci: viewtopic.php?p=3750#p3750

Re: Dzika plaża

Post autor: Xalandre » 13 lis 2020, 20:24

Szczerze mówiąc Xaleandre niezbyt już przejmowała się tym co zostanie tutaj uznane za osobliwe, wszak sama była chodzącą osobliwością, większą i bardziej umięśnioną niż prawie wszystkie kobiety i znaczna część mężczyzn, których tu spotykała, o ciemniej skórze, z piórami wplątanymi we włosy, cóż więc za różnice zrobi kogut jako wisior? Szczególnie taki, który najwidoczniej nawoływał do Xaleandre. Chyba dobrze będzie go mieć przy sobie jak najbliżej.
Weszła na niewielkie wzniesienie skąd roztaczał się widok na plażę. Dziwny odgłos utrzymywał się jeszcze przez jakiś czas by wzmóc na sile i potem zaniknąć kompletnie. Z tego miejsca właśnie mogła zobaczyć Gię, która zdążyła już nawet wejść do wody w poszukiwaniu swojego zwierzątka. Xaleandre cieszyła się, ze ją znalazła, i już i tak zaczęła zmierzać w kierunku plaży, szukając jakiegoś zejścia, które nie byłoby daleko, ale i nie skończyło się na przykład skręceniem karku podczas schodzenia. Nie było słychać co Gia mówi, wiatr zagłuszał jej słowa. Do czasu, bo w poewnym momencie wydała z siebie mrożący krew w żyłach wrzask. Xaleandre spojrzała na dziewczynę potem na stwora, który spowodował ten okrzy. Wyciągnęła saberrę po czym zbiegła w kierunku Gii tak szybko jak umiała. Udało się jej sprawnie zbiec i szybko znalazła się przy potworze. Nie traciła czasu, nie chciała wszak stracić elementu zaskoczenie i zaatakowała go od tyłu. Kiedy była już na tyle blisko, że wiedziała, że to ma sens, wyskoczyła czy też wysunęła się szybk do przodu, jednocześnie zadając pchnięcie saberrą, mniej więcej na takiej wysokości i w okolice gdzie przeciwnik powinien mieć serce, a przynajmniej człowiek by miał. Miała nadzieję, że siła jaką do tego użyła będzie wystarczająca. Ale w duchu przygotowywała się już by zaatakować kolejny raz w zależności od sytuacj, to w jaki sposób zaatakuje.
► Pokaż Spoiler

Kościej
Awatar użytkownika
Posty: 41
Rejestracja: 23 mar 2018, 22:55

Re: Dzika plaża

Post autor: Kościej » 19 lis 2020, 21:09

► Pokaż Spoiler

Dziki Gon
Awatar użytkownika
Posty: 1236
Rejestracja: 18 mar 2018, 4:22

Re: Dzika plaża

Post autor: Dziki Gon » 19 lis 2020, 22:32

Skarpa, choć wysoka, miała łagodne, piaszczyste zbocze, po którym Xaleandre na poły zbiegła, na poły się ześlizgnęła. Nie zatrzymując się, błyskawicznie złapała równowagę i w kilku susach znalazła się przy potworze. Wkładając w pchnięcie cały zebrany po drodze impet, dźgnęła go w okolice lewej łopatki.
A przynajmniej tak sądziła, celując.
Stwór obrócił się w mgnieniu oka, zgarbił i uskoczył przed ciosem, wydając z siebie nienawistny skrzek. Saberra przebiła parne powietrze i nic poza tym. Nie napotkawszy zaś oporu, siła pchnięcia zachwiała Qalaminą. Zaskoczenie trwało u świetnie wyszkolonej wojowniczki może z pół uderzenia serca, ale dokładnie tyle samo potrzebowało oślizgłe monstrum, by odwdzięczyć się jej pięknym za nadobne. Długie, uzbrojone w potężne szpony łapsko mignęło siną smugą.
Xaleandre poczuła szarpnięcie, a w chwilę potem rozlewające się po ramieniu ogień i krew.
► Pokaż Spoiler
► Pokaż Spoiler

Odpowiedz
meble kuchenne na wymiar cennik warszawa kraków wrocław